Ostatnie wpisy »

Każdy gitarzysta wpada pewnego (nie-)pięknego dnia na barierę szybkości. Na metronomie 160, zagrywka docelowo grana jest w 190, ale za każdym razem gdy ów gitarzysta podniesie tempo, kończy się to karambolem na gryfie. A do tej pory szło dobrze. Gitarzysta ćwiczy i ćwiczy, ale tempo 161 dalej jest nieosiągalne. Co robić, co robić…?

Przeczytaj cały artykuł »

Oto zbiór dziesięciu krótkich „twierdzeń”, które przydadzą się każdemu, kto instrument traktuje jako coś więcej, niż rozrywkę na deszczowe popołudnia, a jednocześnie nie ma za pasem zbyt wiele doświadczenia. Gdybym miał kogoś, kto przekazałby mi tą odrobinę wiedzy na samym początku, nie byłby on tak diablo trudny. Ufam, że przyda się i Tobie.

Przeczytaj cały artykuł »

Pierwsze kroki w improwizacji

- Hej, to solo było niezłe! Długo się go uczyłeś?

- Nie, wymyśliłem je przed chwilą.

Wyraz niedowierzania na twarzy rozmówcy gwarantowany.

Improwizacja przez wielu traktowana jest jako „coś niemożliwego”, bo w końcu jak można, ot tak sobie, wymyślić całe solo podczas grania utworu? Zwykle nad nauczeniem się czyjejś solówki siedzi się dniami lub tygodniami, więc wyczarowanie całej, własnej solówki, powinno zająć… długo. A tu jakiś facet wychodzi na scenę i gra zupełnie z głowy. Jak mu się to udaje? Ma „talent”?

Nie.

 

Improwizacja jest prosta.

Przeczytaj cały artykuł »

Komponowanie muzyki to dla wielu bariera nie do przebycia, dla pozostałych trudny orzech do zgryzienia, a dla garstki coś zupełnie naturalnego. Podzielę się kilkoma własnymi spostrzeżeniami na ten temat, które pomogły mi i być może pomogą i Tobie. Będzie krótko i zwięźle.

Przeczytaj cały artykuł »

Słuch muzyczny. Mityczne stworzenie umykające dokładnej definicji, którego obecność przekłada się bezpośrednio na jakość naszej muzyki. Zdolność do wielowymiarowego pojmowania dźwięku, do rozumienia muzyki jako języka; umiejętność zatopienia się w pojedynczym dźwięku, umiejętność tworzenia naturalnie brzmiących struktur. Twoje muzyczne oczy.

Oczy, które zwykle nie są w najlepszej kondycji. Właściwie ostatnio okulista dał Ci po 9 dioptrii na każde oko, a twoje okulary są gdzieś na strychu starego domu na wsi. Zamknięte w pancernej kasetce, której klucz połknął kiedyś Twój nieżyjący już pies. Jesteś też daltonistą. I właśnie zabierasz się do namalowania nowego obrazu. Gdzie są Twoje pędzle…?

Przeczytaj cały artykuł »